Kraków – co zobaczyć i gdzie zjeść

„Kraków jeszcze nigdy tak jak dziś nie miał w sobie takiej siły i może to ten deszcz, może przez tę mgłę”… To miasto niezaprzeczalnie ma swój urok. Przez cały rok przyciąga wielu turystów z całego świata – zarówno swoją historią i architekturą, jak i wydarzeniami kulturalnymi. My przyjechaliśmy tu na kilka dni przy okazji koncertu Paula McCartneya i od razu z przyjemnością odwiedziliśmy znane nam z niejednej wycieczki miejsca oraz sprawdziliśmy te nowe i modne w tej chwili. Co robić i gdzie zjeść w Krakowie? Przedstawiam Ci mój mini przewodnik.

Co robić w Krakowie?

Jeśli przyjeżdżasz tu pierwszy raz i zależy Ci na zwiedzaniu miasta, z pewnością musisz  zobaczyć te miejsca: Rynek Starego Miasta z Sukiennicami i kościołem Mariackim ze słynnym ołtarzem Wita Stwoszabudynek Uniwersytetu Jagiellońskiegokościół franciszkanów (witraże Wyspiańskiego), Wawel (zamek i smoka), dzielnicę Kazimierz – wszystkie dane historyczne łatwo znaleźć w przewodnikach, więc nie będę ich powielać.

Jeśli szukasz czegoś więcej lub znasz Kraków, ale potrzebujesz świeżych inspiracji – nadchodzę!

Znasz takie miejsce, gdzie możesz zaszyć się na kilka godzin, zapomnieć o otaczającym Cię świecie i dać się wciągnąć w inny wymiar? Nie mam na myśli biblioteki (kto tak pomyślał??)! Hex to miejsce dla maniaków gier planszowych, prowadzone przez prawdziwych zapaleńców, którzy chętnie pomagają w wyborze gry i ewentualnie tłumaczą zasady. Gier do wyboru jest od groma, tak, jak rodzajów piwa. Jest też herbata, a gdy zapytałam o jakieś wina, to… znalazła się jedna butelka! Jak widać, dla każdego coś! Samą grę podpowiedzieli nam tak dobrze („Patchwork”), że zagrawszy kilka partii, postanowiliśmy kupić ją dla siebie do domu (ale nie, na miejscu nie prowadzą sprzedaży).

We wtorki można zwiedzać muzea za darmo, lecz nawet jeśli nie planujesz wizyty tego dnia, ze sztuką poobcować warto. Trzy najważniejsze to Muzeum Narodowe, MOCAK, czyli sztuka współczesna oraz Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha. Poniżej zdjęcia z Mocaku:

Kolejnym pomysłem na spędzenie czasu w Krakowie to pójście do escape room! My (mając już doświadczenie w takich miejscach w grupie kilkuosobowej) postanowiliśmy sprawdzić się w dwie osoby w pokoju „Tajemnica Alchemika” – Combinator. Warto! Więcej nie zdradzam…

Kino – czy może być coś bardziej romantycznego niż stare kino? Oczywiście pod warunkiem, że siedzenia wygodne i repertuar wystarczająco nowoczesny! W Krakowie do tych najbardziej polecanych należą Kino Mikro, Kino Pod Baranami oraz Kino Agrafka. Przeczytaj sobie opinie na Google i wybierz to, które najbardziej Ci pasuje.

Z rozrywek zawsze zostają spacery – również nocą! Warto przestać trzymać się mapy i nieco pobłądzić, żeby odkryć co ciekawsze zakątki. Zostając w okolicy Starego Miasta i Kazimierza, z pewnością znajdziesz własne perełki!

•••

Gdzie zjeść w Krakowie?

✔ Zenit, ul. Miodowa 19

Miejsce, do którego wrócimy na pewno to Zenit na Kazimierzu. Wybraliśmy się tam na śniadanie, które było bardzo smaczne i za namową kelnera zamówiliśmy do niego kawę „śniadaniową”, która okazała się być tak pyszna, że wypiliśmy jeszcze po dolewce. Zamierzaliśmy jedynie się tam posilić i ruszać dalej, ale tak nam się tam przyjemnie siedziało, że zostaliśmy niemal dwie godziny! Na śniadanie polecam to, co na zdjęciu poniżej: micha mocy!

 

 Charlotte, plac Szczepański 2

Śniadaniowy klasyk, który bardzo dobrze znam ze Stolicy i nie mogłam go nie zaliczyć w Krakowie! Przyjemne wnętrze (przynajmniej pierwsza część z oknami), duży wybór śniadań na słodko i słono. Dobra kawa, pyszne herbaty. Jeśli tylko uwielbia się styl francuski: croissanty, croque madame i kozie sery – tam trzeba pójść.

 

✔ Taj, Miodowa 19

Najlepszą recenzją tego miejsca jest fakt, że będąc w Krakowie zaledwie kilka dni, po udanej pierwszej wizycie, przyszliśmy tu jeszcze raz i zamówiliśmy niemalże to samo! Taj serwuje oczywiście kuchnię tajską, bardzo bliską tej oryginalnej jaką poznaliśmy na wakacjach w Tajlandii. Kurczak z orzechami nerkowca, curry i pad thai – rewelacja!

 

✔ Nolio, Krakowska 27

Już na samo wspomnienie tej pizzy, mam ochotę zarezerwować bilet do Krakowa! Wybraliśmy to miejsce, ponieważ przodowało w rankingach na najlepszą pizzerię w Krakowie. Można tutaj zjeść prawdziwą neapolitańską pizzę (cienki i wilgotny środek, puszyste brzegi). Sama restauracja jest dość duża (ale również popularna), podzielona na pomieszczenia, ma dość eleganckie i uniwersalne wnętrze. Pizze, które zamówiliśmy były bardzo smaczne, a do tego na plus w menu jest duży wybór napojów bezalkoholowych: moja lemoniada (niestety nie pamiętam jaki smak, ale zdecydowanie wyjątkowy) była uzależniająca: wypiłam ją dużo szybciej niż bym chciała!

 

✔ Manggha, Marii Konopnickiej 26

Restauracja w Muzeum Sztuki Japońskiej z widokiem na Wawel – bajka! Świetne miejsce na lunch, obiad czy spotkanie na matchę z przyjaciółką. Oczywiście najlepiej po zwiedzeniu wystawy! My zamówiliśmy zupę miso, sałatkę z tofu i makaronem ryżowym (na zdjęciu w lewym górnym rogu), kurczaka teriyaki z ryżem i sałatkę z glonów wakame (prawy górny róg). Na deser ciasto czekoladowe z jadalnymi kwiatami i herbatę matcha na mleku migdałowym. Jedzenie bardzo smaczne, tylko matcha dziwna – doszłam potem do wniosku w rozmowie z częstą bywalczynią tego miejsca, że wyjątkowo musiał ją robić ktoś początkujący, bo zwykle nie ma w niej aż tyle mleka, (dzięki czemu smak herbaty jest dużo bardziej wyczuwalny) i też serwują ją zwykle w inny sposób. Nie zrażaj się jednak i jeśli tylko japońskie smaki Ci pasują, pomyśl o tym miejscu!

•••

Mam nadzieję, że moje wskazówki okażą się dla Ciebie przydatne i zainspirują do sprawdzenia! Jeśli masz własne polecenia, podziel się nimi proszę poniżej w komentarzu – chętnie poznam kolejne sprawdzone adresy, a i innym się na pewno przydadzą! Tymczasem, miłego czasu w Krakowie!

MOŻE SI SIĘ SPODOBAĆ:

1 comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *