Portugalia: Lizbona – Nazare – Porto | Jak zaplanować podróż?

Portugalia to jedna z najbardziej modnych destynacji wakacyjnych w 2020! Nic dziwnego: jest tu piękna pogoda, urzekająca architektura i pyszne jedzenie. Stworzyliśmy sobie trasę od Lizbony przez Nazare po Porto, żeby poznać kraj zarówno od strony dziedzictwa kulturowego jak i małego miasteczka, którym rządzi natura. Jak zaplanowaliśmy tę podróż, jakie były koszty i co zobaczyliśmy? Zobaczcie – może zainspiruje Was nasz plan!

LOT

Bezpośrednie loty są jedynie z Warszawy i można tam polecieć m.in. portugalską siecią TAP obsługiwaną przez LOT. My wybraliśmy właśnie taki lot – trwał 5 godzin (co prawda powinien 4h10min, ale warunki pogodowe go wydłużyły) i razem z rejestrowanym bagażem kosztował nas 1000 zł za dwie osoby w jedną stronę.

Z Porto do Polski w okresie zimowym niestety nie ma lotów bezpośrednich, dlatego trzeba samemu znaleźć najdogodniejsze rozwiązanie lub zaczekać na okres turystyczny. Najbardziej atrakcyjne cenowo bilety znajdujemy przez wyszukiwarkę SkyScanner: jeśli nie macie konkretnego terminu urlopowego, trzeba wybrać opcję widoku cen na cały miesiąc i wówczas pojawiają się dobre oferty.

BUS

Z Lizbony do Nazare i z Nazare do Porto można dostać się autobusami Rede Expressos, które mają sieć połączeń nie tylko w wielu miastach w Portugalii – można dojechać również do Hiszpanii. Bilety kupuje się online (można na dwa miesiące przed podróżą) lub na miejscu w kasach. Autokary (przynajmniej na tych głównych trasach) są nowoczesne i wygodne.

Przejazd: Lizbona (dworzec Sete Rios) – Nazare: czas 1h45, 11,40 EUR.
Przejazd: Nazare – Porto (adres  stacji: Campo 24 de Agosto 125): czas 3h30, 16,10 EUR

NOCLEG

Ponieważ zamierzaliśmy spędzić po 5-6 dni w każdym mieście, woleliśmy wynająć mieszkania, ponieważ mają większą powierzchnię niż hotelowy pokój i można w nich poczuć się swobodniej. Z przyjemnością polecam Wam zarezerwowane przez nas miejsca:

Lizbona – w dzielnicy Bairro Alto (bardzo spokojna okolica, 20 min pieszo do wszelkich turystycznych miejsc, tramwaj 28 niemal pod budynkiem)
Nazare (bardzo blisko oceanu oraz kolejki, która zawozi na klif)

 

CO TRZEBA ZOBACZYĆ

Lizbona:

  • Plac : Praca do Comercio
  • Windę : Elevador de Santa Justa
  • Zamek Św Jerzego
  • Klasztor Hieronimitów: Mosteiro Jeronimos
  • Pomnik Odkrywców: Padrao dos Descobrimentos
  • Wieża: Torre de Belem
  • Oceanarium
  • pofabryczne centrum LxFactory
  • pojechać do Sintry

Nazare:

  • gigantyczne fale
  • klif
  • fort z latarnią morską, a w nim małe muzeum surfingu

Porto:

  • Katedra: Se Catedral
  • Kościół św. Ildefonsa: Igreja de Santo Ildefonso
  • Kościół Kleryków: Igreja dos Clérigos (+ wieża widokowa)
  • Stacja kolejowa: Sao Bento
  • Pałac Gildii Kupców: Palacio da Bolsa
  • Kościół Karmelitów: Igreja do Carmo
  • Most Ludwika I: Ponte Dom Luis I
  • dzielnica Gaia i piwnice z winem porto
  • Wystawy fotografii w dawnym więzieniu: Centro Português de Fotografia
  • Księgarnia Lello
PRZYKŁADOWE CENY za osobę

Minipreco: chleb, mleko około 1 EUR

transport publiczny: w Lizbonie opłaca się kupić kartę prepaidową (50 centów) Viva Viagem – nie podaję Wam cen, ponieważ mogą się różnić na przestrzeni miesięcy czy lat, ale takie aktualne informacje łatwo znaleźć

obiad w restauracji: 12-18 EUR

kieliszek porto: 3-5 EUR

kieliszek ginjinhi: 1-1,50 EUR

wieża widokowa Kleryków w Porto: 6 EUR

zwiedzanie oceanarium: 19 EUR

Sintra, bilet łączony: Pałac Pena: 13,30 EUR, Zamek Maurów: 7,60 EUR

 

Co trzeba wiedzieć przed przyjazdem:

W okresie zimowym jest tu znacznie mniej turystów, ale oczywiście i temperatury są niższe. W styczniu, w czasie naszego wyjazdu wahały się miedzy 10 a 17 stopni. Wybierając nocleg, warto zwrócić uwagę na wyposażenie w grzejnik lub klimatyzację: Portugalczycy nie mają w mieszkaniach centralnego ogrzewania! W związku z tym, jeśli wybierzecie się zimą, nie zapomnijcie… kapci! To była jedyna rzecz, której nam zabrakło…

Jeśli już jesteśmy przy ubiorze, przydadzą się wygodne buty na płaskiej podeszwie. Te na obcasach mogą być wręcz niebezpieczne, bo ulice są często bardzo pochyłe, a chodniki wąskie!

Na miejscu bez problemu można dogadać się w języku angielskim, choć osobiście uważam, że warto znać podstawowe zwroty w miejscowym języku. Zdarzyło nam się, że ktoś nie mówił po angielsku, jednak zawsze ostatecznie pozostaje język migowy!

Nawet jeśli nie znacie portugalskiego, warto wybrać się na koncert fado w Lizbonie! W dzielnicy Alfama znajdziecie sporo adresów, zwłaszcza w okolicy Rua dos Remedios. Nie zapomnijcie jednak zarezerwować sobie miejsce (można to zrobić on line)!

W Portugalii jest kilka rzeczy, których koniecznie trzeba spróbować: babeczki na cieście francuskim pasteis de nata, wino porto i wiśniowy likier ginjinha. W niebie będą również fani ryb i owoców morza!

Na InstaStories znajdziecie zapisaną podróż z Portugalii – nie są to wszystkie filmy, ale jeśli potrzebujecie więcej inspiracji – tam je znajdziecie!

Planuję napisać jeszcze osobne posty z każdego z miast, żeby polecić Wam konkretne miejsca! Jeśli macie jakieś pytania – śmiało piszcie w komentarzach!

 

MOŻE SI SIĘ SPODOBAĆ:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *